<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-544211863598526659</id><updated>2012-03-14T04:40:23.419-07:00</updated><title type='text'>Paweł Tadeusz Galiński - inspiracje</title><subtitle type='html'>Witam Państwa na moim blogu. 
Znajdziecie tu Państwo przede wszystkim różne moje teksty, w tym artykuły, eseje, felietony o sztuce, twórcach, oraz relacje z ciekawych wystaw, plenerów malarskich.</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://pawtadgal.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/544211863598526659/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pawtadgal.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Paweł Tadeusz Galiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08210895804506385323</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>6</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-544211863598526659.post-1654750609792063069</id><published>2012-03-03T05:30:00.001-08:00</published><updated>2012-03-03T05:41:45.160-08:00</updated><title type='text'>Epitafium...</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Dzisiaj chciałbym zaprezentować życiorys i kilka (udostępnionych mi w roku 2011) prac nieżyjącego już niestety kolegi Stanisława Buczkowskiego.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Stanisław Buczkowski urodził się w Tczewie, w 1956 roku. Zwykształcenia i zawodu był elektrykiem, przez wiele lat pracował w tczewskiejstoczni remontowej. Kto jednak chciałby powiedzieć, że to kiepski życiorys dlatwórcy, zanim to zrobi, niech wspomni biografię&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Prezydenta III RP Lecha Wałęsy… &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Stanisław Buczkowski malować zaczął w roku 1974. Przezkilka lat uczył się także pod okiem śp. Janusza Mokwy, można Go zatem nazwaćpierwszym uczniem Janusza. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Stanisław nie tylko malował, był także zapalonymmiłośnikiem historii Polski, a także malarzem i kronikarzem, a zarazemhonorowym członkiem tczewskiego Bractwa Kurkowego. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Stanisław pozostawił po sobie i inne dobro – dzieci, nietylko w sensie genetycznym kontynuujące Jego pasje. Stanisław, Rafał i ElżbietaBuczkowscy od dawna nazywani bywali artystycznym „klanem Buczkowskich”. I Rafałi Elżbieta ukończyli liceum plastyczne w Gdyni, oboje tworzą, ilustrują również książki pracując dlaWydawnictwa Nowa Era. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Po niespodziewanej śmierci Janusza Mokwy w styczniu 2010roku, a do dnia śmierci także szefa działającego przy SDK-SM w Tczewie „GremiumMalarskiego”, Stanisław Buczkowski jednogłośnie został obrany nowym szefem „Gremium”.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Do "Gremium" należało lub należy wiele zdolnych osób, jednakjak nikt inny, Stanisław był podobny Januszowi Mokwie z wielu poza artystycznych, a ważnychpowodów.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Przede wszystkich cechowała Go niezwykła zdolność zjednywania sobieludzi, niezależnie&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;od wieku, płci czy poziomu wykształcenia. Dotyczyło to takżeosób pełniących ważne funkcje publiczne. Był też człowiekiem pełnym poczucia humoru, sypiącym jak zrękawa dziesiątkami przezabawnych anegdot, a jednocześnie stanowczym iuczciwym. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;W latach 2010-2011 nie tylko rządził „Gremium”, zdobyłrównież honorowy tytuł &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;„Króla Kurkowego” w tczewskim Bractwie.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Jego śmierć wstyczniu 2012 roku z pewnością głęboko zasmuciła setki Tczewian, a także wielutwórców z Polski i z zagranicy, z którymi nawiązywał kontakty równie łatwo poprzezfora i serwisy społecznościowe, jak i w kontaktach bezpośrednich. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Jeśli chodzi o twórczość, Jego prace zdobią wiele domów wcałej Polsce, a stała wystawa prac Jego autorstwa ściany siedziby BractwaKurkowego w Tczewie. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Miał lub uczestniczył w około 50 wystawach i plenerachmalarskich w Polsce i w Niemczech. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Wybrane (prze ze mnie) wystawy Stanisława: &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;- 1988 r. - wystawa indywidualna w ODK - Suchostrzygi wTczewie.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;- 1996 r. -&amp;nbsp; wystawazbiorowa w ODK - Suchostrzygi z Piotrem Wegierą, Czesławem Farlichem, CesławemMyszką i Januszem Mokwą. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;- 1997 r. - wystawa zbiorowa z okazji 15 lecia ODK- Suchostrzygi wraz z rzeźbiarzem Jerzym Makowskim, Czesławem Myszką, Januszem Mokwą, PiotremWegierą, i synem Rafałem.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;- 1998 r. - udział w zbiorowym przeglądzie twórczości„Mistrzowie i debiutanci”, z okazji&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Dni Ziemi Tczewskiej, wraz z 25 artystami, w szczegółnościz prof. ASP w Gdańsku&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Włodzimierzem Łajmingiem.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;- 2001 wyróżnienie w Festiwalu Twórczości Sakralnej wTczewie w kościele p. w. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Podwyższenia Krzyża Świętego. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;- 2002 – 2004 i 2011 r. – wystawy poplenerowe „Tczewmiasto nad Wisłą”, TCK, Tczew. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;- 2005 r. - druga wystawa rodzinna w Muzeum BorówTucholskich w Tucholi.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;- 2005 r. - trzecia wystawa rodzinna w Gminnym OśrodkuKultury w Gostycyniu.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;- 2008 i 2011 – I i II Triennale „Tczewskie Spojrzenia na Świat”– CWRDW, Tczew.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;- 2010 r. - „W cieniu Mistrza”, Fundacja dla Tczewa. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;- 2011 r. - wystawa zbiorowa „Gremium Malarskiego” wGalerii Kunst-Geschoss, Werder Havel, Niemcy.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;- 2011 r. - wystawa zbiorowa inaugurująca działalność CentrumKultury „Hokus Pokus”, &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;w Łodzi. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Oto kilka prac Stanisława:&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-STlpyWMiXJ0/T1Ib5rB3G3I/AAAAAAAAHWI/GMEJUKAdt2c/s1600/image34%255B1%255D.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-STlpyWMiXJ0/T1Ib5rB3G3I/AAAAAAAAHWI/GMEJUKAdt2c/s320/image34%255B1%255D.jpg" width="264" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-141YQSVTXJY/TlYbOE_1SWI/AAAAAAAAFvI/tXFuDEIUPmY/s1600/Stanis%25C5%2582aw+Buczkowski+-+Tczewska+Star%25C3%25B3wka%252C+40x30+cm%252C+olej+na+p%25C5%2582%25C3%25B3tnie..JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-141YQSVTXJY/TlYbOE_1SWI/AAAAAAAAFvI/tXFuDEIUPmY/s320/Stanis%25C5%2582aw+Buczkowski+-+Tczewska+Star%25C3%25B3wka%252C+40x30+cm%252C+olej+na+p%25C5%2582%25C3%25B3tnie..JPG" width="237" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-RVWOY-1wAxY/T1Ib2KLwCPI/AAAAAAAAHWA/u8xqRoAH6g8/s1600/image28%255B1%255D.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="235" src="http://2.bp.blogspot.com/-RVWOY-1wAxY/T1Ib2KLwCPI/AAAAAAAAHWA/u8xqRoAH6g8/s320/image28%255B1%255D.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="mso-layout-grid-align: none; mso-pagination: none; text-autospace: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/544211863598526659-1654750609792063069?l=pawtadgal.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pawtadgal.blogspot.com/feeds/1654750609792063069/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pawtadgal.blogspot.com/2012/03/epitafium.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/544211863598526659/posts/default/1654750609792063069'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/544211863598526659/posts/default/1654750609792063069'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pawtadgal.blogspot.com/2012/03/epitafium.html' title='Epitafium...'/><author><name>Paweł Tadeusz Galiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08210895804506385323</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-STlpyWMiXJ0/T1Ib5rB3G3I/AAAAAAAAHWI/GMEJUKAdt2c/s72-c/image34%255B1%255D.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-544211863598526659.post-8952324028930411691</id><published>2011-08-16T07:49:00.000-07:00</published><updated>2011-08-16T12:26:28.828-07:00</updated><title type='text'>O artyście II - Janusz Mokwa.</title><content type='html'>&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;W latach 1997-2002 uczyłem się w Gdańskiej szkole artystycznej, a także prywatnie &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;u Janusza Janowskiego, artysty, którego dotyczyły dwa poprzednie wpisy. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;W latach 2002-2003 zacząłem działać samodzielnie, organizując pierwsze wystawy indywidualne i uczestnicząc w zbiorowych, głównie na teranie rodzinnego miasta.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Miałem wówczas okazję poznać część środowiska artystycznego Tczewa, m.in., &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Jarosława Kukowskiego, Andrzeja Hrynkiewicza, Piotra Lemke. &amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;W czerwcu 2003 roku podczas wernisażu wieńczącego coroczny plener malarski organizowany przez Centrum Kultury i Sztuki w Tczewie (dawniej TCK) otrzymałem nagrodę publiczności. Właśnie wówczas poznałem Janusza Mokwę, który zaprosił mnie &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;do udziału w zajęciach prowadzonej przez siebie spółdzielczej Sekcji Plastycznej. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Kilka miesięcy później Janusz Mokwa zorganizował mi wystawę indywidualną &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;w Spółdzielczym Domu Kultury (SDK-SM) w Tczewie i od tego momentu stałem się członkiem Sekcji Plastycznej, obecnie zaś: Gremium Malarskiego im. Janusza Mokwy. &amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Janusz Mokwa (1955-2010) urodził się i mieszkał w Tczewie. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Wedle różnych rachunków, w Jego dorobku artystycznym znajduje się około 2,7-3 tysięcy obrazów (nie licząc wielu szkiców malarskich, rysunków czy grafik). &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Malarstwa uczył się już jako nastolatek w pracowni plastycznej Kazimierza Dolnego, &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;później szlifował warsztat u znanego trójmiejskiego marynisty Mariana Mokwy, by w końcu, &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;w czasie pobytu w Niemczech, uczęszczać do prywatnej pracowni artysty malarza &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Andreasa Resmera. Uczestniczył w wielu wystawach zbiorowych, miał kilkadziesiąt wystaw indywidualnych w tym około trzydziestu za granicą, m.in., w Niemczech, Holandii, Danii i Portugalii. Ogólnie lubiany i znany, także w środowisku lokalnym, w 2008 roku uhonorowany został nagrodą Prezydenta Miasta Tczewa za zasługi na niwie kultury. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Większość prac Janusza stanowiły pejzaże, krajobrazy, weduty, lecz sięgał od czasu do czasu po inne jak scena rodzajowa, portret czy… abstrakcje, które tworzył przez pewien okres w latach 80’.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-asLFeEk--ls/Tkp26QwjzJI/AAAAAAAAFtw/k_s41caYOCw/s1600/4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-asLFeEk--ls/Tkp26QwjzJI/AAAAAAAAFtw/k_s41caYOCw/s320/4.jpg" width="231" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Grafika na papierze, 40x28 cm.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-dnp5sOpt9gk/Tkp28T2I7AI/AAAAAAAAFt4/gbJW-LSShxc/s1600/3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-dnp5sOpt9gk/Tkp28T2I7AI/AAAAAAAAFt4/gbJW-LSShxc/s320/3.jpg" width="268" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Abstrakcja, olej na płótnie.&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-KomO6UYIfL8/Tkp23DsgcfI/AAAAAAAAFto/fdG_5Lyz0eE/s1600/1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="258" src="http://2.bp.blogspot.com/-KomO6UYIfL8/Tkp23DsgcfI/AAAAAAAAFto/fdG_5Lyz0eE/s320/1.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;Szkic malarski z natury, olej na płótnie, 30x36 cm&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-FS3fvTUtVr8/Tkp275UuZjI/AAAAAAAAFt0/d0q-UqzSzU4/s1600/5.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="255" src="http://4.bp.blogspot.com/-FS3fvTUtVr8/Tkp275UuZjI/AAAAAAAAFt0/d0q-UqzSzU4/s320/5.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;Studium głowy konia, olej na płótnie, 50x60 cm&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Był też kopistą, zwłaszcza uwielbiał odwoływać się do malarstwa takich mistrzów przeszłości jak Szyszkin czy Constable. W ostatnich latach życia uwielbiał malować tylko i wyłącznie z wyobraźni, pamięci, lecz nadal, gdy tylko mógł, tworzył z natury.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Wyobraźmy sobie postawnego mężczyznę wzrostu ponad dwóch metrów, z bujną czupryną (dodającą jeszcze parę cm wzrostu…). Wyobraźmy sobie teraz, że stoi przed obrazem, &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;przy którym nie wydaje się wcale taki wielki… Janusz Mokwa uwielbiał malować obrazy wręcz ogromne, tak duże, że nie zawsze można było uniknąć zszywania kupowanego w hurtowaniach płótna. Osobiście byłem świadkiem malowania zaledwie „średnich” prac. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Gdy malował owe średniaki w Tczewie, z musu robił to na korytarzu wieżowca, w którym mieszkał, czyniąc te sesje naturalną atrakcją i okazją spotkań sąsiadów, uczniów i przyjaciół - artystów i to czasem z całego miasta…&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Największe płótna Janusza powstawały jednak w leśniczówce Jego brata (nadleśniczego w Borach Tucholskich), tam malował je z natury, dosłownie opierając płótno o drzewa, ścianę domu lub stodoły. Mając zasięg rąk pozwalający bez drabin i stołków malować i 3 metrowej wysokości płótna, z pewnością należał do zjawisk wyjątkowych w tamtej okolicy…&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Janusz Mokwa był zresztą szczerym miłośnikiem lasu, dzikiej przyrody, wędkarzem, grzybiarzem, malarzem zaś (o ile nie przeszkadzały inne obowiązki) prawdziwie codziennym. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Będąc u brata cieszył się pięknem okolic, w domu zaś poprzez malarstwo wspominał je, malując kolejne i kolejne studia. Tworzył głównie w technice olejnej. Bardzo oszczędnie szafował farbami, bynajmniej nie z braku funduszy. Sam widziałem proces powstawania płótna 1,6x2,8 metra, bardzo subtelnego i werystycznego w wyrazie, przedstawiającego ogromną przestrzeń o setkach szczegółów, a ukończonego w 5 dni, a właściwie poranków, ponieważ Janusz wstawał bardzo wcześnie a ze względu na ilość „odwiedzających” gdy malował na korytarzu kończył pracę gdy tylko zaczynał się robić tłok, czyli zazwyczaj około 11, rzadziej w południe… &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;I choć nigdy nie narzekał też na brak amatorów swojego malarstwa, zupełnie nie przywiązywał wagi do dokumentacji swoich prac czy tak charakterystycznej dla obecnych czasów formy ich publikacji w internecie. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Gdy zmarł nagle w styczniu 2010 roku, zostało po nim bardzo niewiele… Wyszperane przez nas zdjęcia prac od krewnych i najbliższych znajomych, to zaledwie cząstka zbioru szkiców &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;malarskich, rysunków, grafik i maleńkich wobec możliwości autora studiów z natury. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Dygresją wspomnę tutaj o pomyśle stworzenia książki o Januszu Mokwie, której wydanie planowane jest wstępnie na rok 2013. Jednak, by publikacja ta była naprawdę pełna, potrzeba nam jak najwięcej dokumentacji Jego malarstwa... Gdyby któraś z osób czytających ten artykuł była w posiadaniu Jego obrazów, serdecznie proszę o kontakt! &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Janusz Mokwa nie był jedynie artystą, był także czynnym animatorem kultury, nauczycielem kilku pokoleń lokalnych twórców. Tak, pokoleń, bowiem choć sam przeżył zaledwie 54 lata, od końcówki lat 80’ prowadził w SDK-SM w Tczewie Sekcje Plastyczne dla dzieci i dla dorosłych i zwłaszcza w tej drugiej przekrój wiekowy był bardzo duży.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Organizował również wiele wystaw, tak indywidualnych (dla uczniów i przyjaciół) jaki i zbiorowych. Współorganizował lub inicjował wiele wydarzeń kulturalnych w Tczewie i nie tylko, bywało nawet i tak, że zapraszał twórców do uczestnictwa w swych wystawach zagranicznych. Jednak przede wszystkim uczył i udostępniał dla wszystkich chętnych darmową pracownię uzyskaną dzięki współpracy z i przychylności władz Spółdzielni Mieszkaniowej w Tczewie, do dziś zresztą wspierającej działania artystyczne Jego uczniów. Pracownia ta, dawniej mieszcząca siedzibę Sekcji Plastycznej dla dorosłych, dziś będąca miejscem spotkań organizacyjnych i pracy twórczej członków grupy lokalnych twórców pod nazwą „Gremium Malarskie im. Janusza Mokwy w Tczewie”, sponsorowana jest szczególnie i wspierana przez kierowniczkę SDK-SM w Tczewie, Panią Lidię Franek. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Nauka u Janusza Mokwy nie była tym samym, z czym zetknąłem się wcześniej, nie była to szkoła ani pracownia mistrzowska w tradycyjnym sensie. Twórcy należący do Sekcji Plastycznej mogli malować w tej pracowni na co tylko mieli ochotę, a On służył radą dopiero, gdy poprosili, albo widać było, że stanęli wobec zbyt trudnego problemu natury technicznej. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Czasem, zwłaszcza na początku, pomagał malować, dosłownie siadał przed sztalugą i pokazywał jak można uzyskać ten czy inny efekt. Wzięła się z tego anegdota mówiąca, że podczas corocznych wystaw Sekcji Plastycznych w SDK-SM w Tczewie na ścianach co do jednego wiszą prace Janusza Mokwy.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;To oczywista przesada, Janusz nie narzucał stylu, lecz w latach, gdy do Sekcji przystępowało wiele nowych (początkujących) osób, ich zazwyczaj mozolnie wykonywane prace rzeczywiście nosiły ślady pomocy ze strony nauczyciela… Janusz przyjmował, a wręcz ściągał do siebie – jak się rzekło na wstępie – także&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;i twórców mających już za sobą ukończone szkoły i/lub pierwsze samodzielne wystawy, sukcesy. Nie ograniczał także swobody w samodzielnym kształtowaniu się ich zawodowych „karier”. Kilkoro młodych uczestników zajęć Sekcji ukończyło też licea i wyższe szkoły plastyczne. Przez Sekcje Plastyczne prowadzone przez Janusza Mokwę przewinęło się zbyt wiele osób, by wszystkie tutaj wymienić, jednakże z częścią z nich ich życiorysami i pracami jak i z większą ilością informacji biograficznych o omawianym artyście zapoznać można się na aktualnej stronie internetowej Gremium Malarskiego im. Janusza Mokwy: &lt;/div&gt;&lt;a href="https://picasaweb.google.com/gremium.malarskie"&gt;https://picasaweb.google.com/gremium.malarskie&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/544211863598526659-8952324028930411691?l=pawtadgal.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pawtadgal.blogspot.com/feeds/8952324028930411691/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pawtadgal.blogspot.com/2011/08/o-artyscie-ii-janusz-mokwa.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/544211863598526659/posts/default/8952324028930411691'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/544211863598526659/posts/default/8952324028930411691'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pawtadgal.blogspot.com/2011/08/o-artyscie-ii-janusz-mokwa.html' title='O artyście II - Janusz Mokwa.'/><author><name>Paweł Tadeusz Galiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08210895804506385323</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-asLFeEk--ls/Tkp26QwjzJI/AAAAAAAAFtw/k_s41caYOCw/s72-c/4.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-544211863598526659.post-175557470637782499</id><published>2011-07-28T00:53:00.000-07:00</published><updated>2011-07-28T00:53:40.663-07:00</updated><title type='text'>O artyście I - Janusz Janowski cz. 2.</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:WordDocument&gt;   &lt;w:View&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:Zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:HyphenationZone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:PunctuationKerning/&gt;   &lt;w:ValidateAgainstSchemas/&gt;   &lt;w:SaveIfXMLInvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:IgnoreMixedContent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:Compatibility&gt;    &lt;w:BreakWrappedTables/&gt;    &lt;w:SnapToGridInCell/&gt;    &lt;w:WrapTextWithPunct/&gt;    &lt;w:UseAsianBreakRules/&gt;    &lt;w:DontGrowAutofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:BrowserLevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:LatentStyles DefLockedState="false" LatentStyleCount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt; /* Style Definitions */ table.MsoNormalTable {mso-style-name:"Table Normal"; mso-tstyle-rowband-size:0; mso-tstyle-colband-size:0; mso-style-noshow:yes; mso-style-parent:""; mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; mso-para-margin:0cm; mso-para-margin-bottom:.0001pt; mso-pagination:widow-orphan; font-size:10.0pt; font-family:"Times New Roman"; mso-ansi-language:#0400; mso-fareast-language:#0400; mso-bidi-language:#0400;}&lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Do twórczości Janusza Janowskiego odniosłem się bliżej w poprzedniej części artykułu.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Dla przypomnienia podstawowych faktów dodam jednak, że jest to mój pierwszy Mistrz, wielce oryginalny artysta malarz, obecnie pełniący funkcję prezesa ZPAP Okręgu Gdańskiego, a przy tym teoretyk sztuki i aktywny animator kultury. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Linki do stron o Nim:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Janusz_Janowski"&gt;http://pl.wikipedia.org/wiki/Janusz_Janowski&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/pages/Janusz-Janowski-malarz-muzyk-teoretyk-sztuki/145323955521866"&gt;http://www.facebook.com/pages/Janusz-Janowski-malarz-muzyk-teoretyk-sztuki/145323955521866&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Janusza Janowskiego poznałem w listopadzie 1997 roku, gdy rozpoczął nauczanie malarstwa w prywatnej szkole policealnej - Akademii Multimedialnej w Gdańsku. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Od początku naszej znajomości, oczywiście na warunkach Mistrz - uczeń, poruszała mnie &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;i zachęcała do pracy twórczej niezwykła pasja z jaką Janusz Janowski podchodzi do każdej interesującej Go dziedziny. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Tu, wypada dodać „drobną” dygresję: sztuka jako taka interesowała mnie i to jak się potocznie mawia, od dzieciństwa. Czyli… w dzieciństwie zabazgrałem z pasją (równą tej jakiej oddawali się rówieśnicy grając w piłkę) wiele tysięcy kartek papieru, z pewnością produkując w owym czasie nielichy pagórek barwnej makulatury… &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Jednak tamten okres przebiegał dla mnie raczej beztrosko. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Zainteresowania moje biegły wówczas przede wszystkim ku widowiskowej ilustracji z zakresu SF/fantasy, czy tego, co w sztuce współczesnej określa się szeroko pojętym mianem realizmu magicznego i surrealizmu, oczywiście w sensie dowolnych byle dziwniejszych skojarzeń charakterystycznych dla mniej dojrzałych form tego typu sztuki. &lt;span&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Spotkanie z Januszem Janowskim zmieniło wiele. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Zarażony pasją, wsłuchany w opowiadane przez Niego, liczne anegdoty i historie o obrazach &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;i dawnych mistrzach, powoli zmieniałem się w typowego pasjonata – człowieka przekonanego, że bez prób samorealizacji i doskonalenia w wybranym zakresie, po prostu nie ma dla mnie miejsca w tym świecie. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Oczywiście, nie byłem jedynym. W czasie kilku lat gdy Janusz Janowski uczył w naszej szkole zebrał wokół siebie liczne grono osób zafascynowanych sztuką. Spośród nich, szczególnie, bo do dnia dzisiejszego, zafascynował malarstwem m.in., moich przyjaciół &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;i znajomych: &lt;span&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;Piotra Gotkowskiego, &lt;span&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;Tymoteusza Andrearczyka, oraz uczniów, którzy mimo upływu lat nie przestali uważać go za Mistrza w pełnym tego słowa znaczeniu:&lt;span&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Adriannę Garnik, Agatę Smólską czy niedawno polecanego tutaj prze ze mnie Mateusza Wysieckiego.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Doszło do tego, że pod koniec lat 90’ założona została wraz w większością wyżej wymienionych osób ( i kilkoma innymi), przyjacielska pracownia gdzie spotykaliśmy się malując, rozmawiając o sztuce i ucząc się – bo oczywiście, udzielał nam tam licznych rad, dokonywał korekt, wspierał&lt;span&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;i integrował - nie kto inny jak Janusz Janowski. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Tamta pracownia niestety nie przetrwała próby czasu, poszliśmy już swoimi, indywidualnymi drogami twórczymi. Lecz i dziś jest miejsce, gdzie od czasu do czasu mam okazję przyjrzeć się pracom mojego nauczyciela, porozmawiać z Nim o sztuce i życiu. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Muszę przyznać, że przebywając w Jego autorskiej, przyznanej mu przez władze Gdańska pracowni, nie mogę powstrzymać się by nie podejść do rozwieszonych na ścianach prac, &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;nie oglądać ich, analizować. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Maluję inaczej niż mój Mistrz, fascynują mnie inne sposoby, kompozycje, a często i motywy, można powiedzieć, że uczniowie Janusza Janowskiego, choć wszyscy pozostali zafascynowani tradycją i sztuką z niej wyrosłą, malują inaczej, od siebie i od swego Mistrza.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Ale przecież to tylko przykład, na realne zdolności nauczycielskie mojego pierwszego nauczyciela, bowiem nie tworzy on w drodze edukacji… gorszych - bo naśladujących jedynie czyjś styl - kopii samego siebie, dąży do wykrystalizowania w innych tego, co dla nich samych charakterystyczne, najbardziej osobiste, autorskie. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Zawsze będę mu wdzięczny za trud włożony w wyedukowanie pewnego twórcy z miasta Tczewa... &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/544211863598526659-175557470637782499?l=pawtadgal.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pawtadgal.blogspot.com/feeds/175557470637782499/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pawtadgal.blogspot.com/2011/07/o-artyscie-i-janusz-janowski-cz-2.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/544211863598526659/posts/default/175557470637782499'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/544211863598526659/posts/default/175557470637782499'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pawtadgal.blogspot.com/2011/07/o-artyscie-i-janusz-janowski-cz-2.html' title='O artyście I - Janusz Janowski cz. 2.'/><author><name>Paweł Tadeusz Galiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08210895804506385323</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-544211863598526659.post-579002284265101458</id><published>2011-07-27T05:11:00.000-07:00</published><updated>2011-07-27T05:11:32.985-07:00</updated><title type='text'>O artyście I – Janusz Janowski cz.1.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-mUE_5wGeql0/Ti_-PcKgxcI/AAAAAAAAEqU/o-vZ3dj_Lp0/s1600/Z%25C5%2582o%25C5%25BCenie+do+grobu.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-mUE_5wGeql0/Ti_-PcKgxcI/AAAAAAAAEqU/o-vZ3dj_Lp0/s320/Z%25C5%2582o%25C5%25BCenie+do+grobu.jpg" width="211" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;"Złożenie do grobu" olej na płótnie. &lt;/div&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:WordDocument&gt;   &lt;w:View&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:Zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:HyphenationZone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:PunctuationKerning/&gt;   &lt;w:ValidateAgainstSchemas/&gt;   &lt;w:SaveIfXMLInvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:IgnoreMixedContent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:Compatibility&gt;    &lt;w:BreakWrappedTables/&gt;    &lt;w:SnapToGridInCell/&gt;    &lt;w:WrapTextWithPunct/&gt;    &lt;w:UseAsianBreakRules/&gt;    &lt;w:DontGrowAutofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:BrowserLevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:LatentStyles DefLockedState="false" LatentStyleCount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt; /* Style Definitions */ table.MsoNormalTable {mso-style-name:"Table Normal"; mso-tstyle-rowband-size:0; mso-tstyle-colband-size:0; mso-style-noshow:yes; mso-style-parent:""; mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; mso-para-margin:0cm; mso-para-margin-bottom:.0001pt; mso-pagination:widow-orphan; font-size:10.0pt; font-family:"Times New Roman"; mso-ansi-language:#0400; mso-fareast-language:#0400; mso-bidi-language:#0400;}&lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Chciałbym zachęcić Państwa do poznania twórczości i osoby Janusza Janowskiego, gdańskiego artysty malarza, mgr sztuki, teoretyka i animatora kultury, od 2006 roku piastującego stanowisko Prezesa ZPAP – Okręgu Gdańskiego.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Janusz Janowski jest (m.in.) miłośnikiem teorii, historii sztuki, szeroko pojętej tradycji. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Na kształtowanie się Jego stylu wpływ miały różne trendy i artyści – Tycjan i np., Władysław Strzemiński. Z pewnością, szukając najbardziej współczesnych wpływów w malarstwie Janusza Janowskiego należy zwrócić uwagę na teorię unizmu Władysława Strzemińskiego. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Osobiste rozwiązanie Janusza Janowskiego, widoczne w Jego obrazach rozdzielenie i podział funkcji linii i barwnej plamy – nie jest podziałem pełnym i dążącym do odejścia od tradycyjnych form sztuki ku abstrakcji - co cechowało rozważania w teorii unizmu, będącego w gruncie rzeczy manifestem formalnego rozbioru, a zatem próbą unieważnienia wcześniejszych, iluzjonistycznych sposobów malowania. Przekonstruowanie zastosowane &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;w obrazach autora służy mu ponownemu, głębszemu jeszcze scaleniu tak… pozornie niekompatybilnych wymiarów tradycji jak unizm czy idee geniuszy renesansu. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Celowi temu służy (między innymi) nietypowa dla współczesnego twórcy metodyka pracy, polegająca na stosowaniu technologii laserunku, metody stopniowego nakładania wielu cienkich warstw farby, warstw niemalże lub całkiem przejrzystych i wpływających nawzajem na ostateczny efekt wizualny. Jako, że artysta pracuje w technice olejnej, laserunkowa metoda wiąże się z bardzo długim czasem malowania, bywa, całymi latami… Nie jest to jednak „utrudnienie”, czy „trudzenie się” by wykazać jakąś tam rzadką umiejętność, &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;to absolutnie świadomy wybór wynikły z długoletnich studiów nad analizą dzieł sztuki. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Janusz Janowski skupia się na przekazywaniu treści swoich obrazów z pomocą środków stricte malarskich. Nie znajdziemy u Niego fotorealizmu, enklaw semantycznych, kolażu,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;czy oparcia na przemalowanych z rzutnika wizjach, opracowanych wcześniej w technikach cyfrowych. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Cóż to jednak znaczy - środki stricte malarskie? &lt;span&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;To linia konturu, granica planów, gam barw, kształtów wyodrębnionych jak np., talerza i stojącej obok szklanki, linia stanowiąca naturalny i oczywisty nośnik idei, określająca motyw, temat, wszystko to, co charakterystyczne dla sztuki przedstawiającej… i dziś i w jaskiniowych freskach naszych praprzodków. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Linia to nośnik tematu w sensie intelektualnym, pozwalająca odnieść się do symboliki &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;i kanonów sztuki w formie ilustracji (przedstawiania na dany temat).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Środkiem ściśle malarskim jest barwa, a raczej gama barw, która poprzez wzajemne relacje plam wzbudza przede wszystkim emocje i do emocji się odnosi. Oczywiście, barwa może mieć i charakter symboliczny bądź skojarzeniowy, ale nabiera go najczęściej nie sama w sobie, a poprzez „zamknięcie” konturem linii w obrębie danego kształtu, ot choćby krwiście czerwona chorągiew na szczycie masztu, albo purpurowy płaszcz na ramionach postaci. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Jest i trzeci środek charakterystyczny i to… tylko dla malarstwa - fraktura - czyli struktura obrazu - sposób nakładania farby. Inna będzie, gdy zastosuje się szpachlę i nierozcieńczoną farbę prosto z tubki, inna gdy - jak w opisywanym przypadku - kładzie się cieniutkie warstwy za pomocą pędzli o miękkim włosiu. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Artysta ten dąży do efektu maksymalnego uniwersalizmu, obiektywizmu swej wizji. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Dąży, lecz nie rezygnując z subiektywizmu… Paradoks? Niekoniecznie. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Zastosowanie dualizmu linii i gamy barwnej w celu swoistego powrotu do tradycji jest cechą charakterystyczną, ponieważ środek ten jak u Strzemińskiego, służy najczęściej odejściu od iluzji, jednak… bez rezygnacji z tradycyjnej metafory, alegorii, symboliki… Czyni to Jego twórczość bardzo oryginalną, w tym konkretnym sensie – subiektywną. Zastosowanie środków zazwyczaj służących destrukcji iluzji i zatem odejściu od tradycji, przy zachowaniu technologii laserunku, poprzez powolny proces kontemplacji i stopniowego budowania gamy wzmocnia „klimat”, nastrojowość idei – tematu obrazu. Podkreślam ową metodykę długiej pracy nad obrazem, bowiem emocja emocji nierówna, a te, zawarte w pracach Janusza Janowskiego (właśnie dzięki długim okresom ich „tłumaczenia” na język barwy i linii), nie mają charakteru rejestracji ulotnej reakcji na określony moment czy motyw. Poprzez metodę i czas pracy, barwna kompozycja staje się sumą przemyśleń i poddawania się dogłębnemu wczuwaniu w ideę obrazu, możliwe niuanse jej i konteksty. Zarejestrowaniu ulega stan, który zwykło się określać mianem „uczuć wyższych”, niedostępnych nierozumnym bytom. Intelekt nie istnieje poza światem emocji, z których każda, odczuwana jest względem skomplikowanego układu skojarzenie-pamięć-świadomość. Istnieje jednak różnica między dążeniem do renesansowej wręcz doskonałości w ich wyrażaniu i kontroli nad tym CO wyrażamy i między kierowaniem się realistycznym, bardziej empirycznym, codziennym podejściem do sztuki. Janusz Janowski obiera pierwszą z dróg, osobiście mam wrażenie…&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;że czyni to skutecznie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;W ukazanym powyżej przykładzie „Złożenia do grobu”, emocje wyrażone barwą ogarniają całą kompozycję - wyznaczony konturem zarysowanych lekko postaci – tak, że temat nie jest li tylko subiektywną iluzją konkretnej historii sprawiając wrażenie esencji żałoby, smutku, niepewności, pragnień i nadziei, tych wszystkich odczuć, które naturalnie powinny towarzyszyć tej i podobnym chwilom, niezależnie nawet od tego, czy jesteśmy ludźmi wierzącymi w ten kanon… historii zawartych w pismach biblijnych. &lt;span&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Poniżej prezentuję kilka stron internetowych, można tam znaleźć nieco więcej informacji &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;o biografii artysty, działalności na niwie kultury, Jego prace: &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Janusz_Janowski"&gt;http://pl.wikipedia.org/wiki/Janusz_Janowski&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/pages/Janusz-Janowski-malarz-muzyk-teoretyk-sztuki/145323955521866"&gt;http://www.facebook.com/pages/Janusz-Janowski-malarz-muzyk-teoretyk-sztuki/145323955521866&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/544211863598526659-579002284265101458?l=pawtadgal.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pawtadgal.blogspot.com/feeds/579002284265101458/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pawtadgal.blogspot.com/2011/07/o-artyscie-i-janusz-janowski-cz1.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/544211863598526659/posts/default/579002284265101458'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/544211863598526659/posts/default/579002284265101458'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pawtadgal.blogspot.com/2011/07/o-artyscie-i-janusz-janowski-cz1.html' title='O artyście I – Janusz Janowski cz.1.'/><author><name>Paweł Tadeusz Galiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08210895804506385323</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-mUE_5wGeql0/Ti_-PcKgxcI/AAAAAAAAEqU/o-vZ3dj_Lp0/s72-c/Z%25C5%2582o%25C5%25BCenie+do+grobu.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-544211863598526659.post-7891828209034251075</id><published>2011-07-27T03:05:00.000-07:00</published><updated>2011-07-27T03:05:21.513-07:00</updated><title type='text'>O artyście.</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:WordDocument&gt;   &lt;w:View&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:Zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:HyphenationZone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:PunctuationKerning/&gt;   &lt;w:ValidateAgainstSchemas/&gt;   &lt;w:SaveIfXMLInvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:IgnoreMixedContent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:Compatibility&gt;    &lt;w:BreakWrappedTables/&gt;    &lt;w:SnapToGridInCell/&gt;    &lt;w:WrapTextWithPunct/&gt;    &lt;w:UseAsianBreakRules/&gt;    &lt;w:DontGrowAutofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:BrowserLevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:LatentStyles DefLockedState="false" LatentStyleCount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt; /* Style Definitions */ table.MsoNormalTable {mso-style-name:"Table Normal"; mso-tstyle-rowband-size:0; mso-tstyle-colband-size:0; mso-style-noshow:yes; mso-style-parent:""; mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; mso-para-margin:0cm; mso-para-margin-bottom:.0001pt; mso-pagination:widow-orphan; font-size:10.0pt; font-family:"Times New Roman"; mso-ansi-language:#0400; mso-fareast-language:#0400; mso-bidi-language:#0400;}&lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt;&lt;u&gt;&lt;span style="text-decoration: none;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/u&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Dziś rozpoczynam cykl publikacji „artykułów” o powyższym tytule. Teksty dotyczą znanych mi osobiście artystów malarzy. Zaczynam od artysty, którego mimo upływu lat przyzwyczaiłem się tytułować per: Mistrz.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Tekst o moim pierwszym mentorze i nauczycielu podzieliłem na dwie części, pierwszą, odniesioną do Jego twórczości, oraz drugą poświęconą m.in. historii naszej znajomości. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Wkrótce napiszę też o drugim nauczycielu – tczewskim malarzu śp. Januszu Mokwie, &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;o moich znajomych z Gremium Malarskiego w Tczewie, a także innych, będą to m.in., malarze: Witold Pazera i Piotr Król. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt;&lt;u&gt;&lt;span style="text-decoration: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/u&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/544211863598526659-7891828209034251075?l=pawtadgal.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pawtadgal.blogspot.com/feeds/7891828209034251075/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pawtadgal.blogspot.com/2011/07/o-artyscie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/544211863598526659/posts/default/7891828209034251075'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/544211863598526659/posts/default/7891828209034251075'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pawtadgal.blogspot.com/2011/07/o-artyscie.html' title='O artyście.'/><author><name>Paweł Tadeusz Galiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08210895804506385323</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-544211863598526659.post-5206519270032477621</id><published>2011-05-22T10:17:00.000-07:00</published><updated>2011-05-22T10:17:35.812-07:00</updated><title type='text'>Na początek...</title><content type='html'>Urodziłem się w 1975 roku. Wiek rzecz względna, choć w chwili obecnej jestem jakoś tak pośrodku średniej statystycznej wieku mężczyzny z krajów o... w miarę rozwiniętym poziomie codziennej egzystencji. W Polsce wielu ludziom wydaje się (zasłyszane i przeczytane opinie), że jest nam źle i biednie, oj jak źle i biednie. Cóż bardziej mylnego... jest nam źle i biednie tylko wobec bodajże dwudziestu-paru państw na świecie, w tym mocarstw i ekonomicznych gigantów... Oczywiście może być lepiej, powinno być lepiej, wszak chodzi o nasze życie, a nie tych "innych", którzy mieli więcej szczęścia od nas, rodząc się w rejonach ciut bardziej pomyślnych zawirowań dziejowych... Lecz pomyślmy inaczej, np., ilu ludzi na świecie rodzi się w regionach biedniejszych, w rejonach, w których niweczy się marzenia, czy choćby możliwość posiadania jakichkolwiek marzeń...? Choć oczywiście mogłoby być lepiej. Politycy mogli by być idealni, drogi pozbawione łat, gospodarka mogłaby kwitnąć, a zarobki w stosunku do cen pozwalać nam leżeć plackiem przez rok cały, lub z nudów odwiedzać hipermarkety ciężarówkami... Mimo to, choć nie zawsze staje pieniążków, choć czasem spotykam przeciwności losu lub kłody sypią mi się pod nogi, w rachunku ostatecznym pozwolę sobie zaryzykować stwierdzenie, że jestem człowiekiem spełniającym się w swojej formie wyrazu... Czego i innym życzę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/544211863598526659-5206519270032477621?l=pawtadgal.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pawtadgal.blogspot.com/feeds/5206519270032477621/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pawtadgal.blogspot.com/2011/05/na-poczatek.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/544211863598526659/posts/default/5206519270032477621'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/544211863598526659/posts/default/5206519270032477621'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pawtadgal.blogspot.com/2011/05/na-poczatek.html' title='Na początek...'/><author><name>Paweł Tadeusz Galiński</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08210895804506385323</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
