poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Epitafium II - o artyście - Marku Chmielewskim.

Wczoraj ( 16.08. 2015 ) dowiedziałem się o śmierci Artysty malarza, Marka Chmielewskiego z Ustki.

Nie mogę powiedzieć, że byliśmy przyjaciółmi, nawet nie spotkaliśmy się "w realu", jednak w dobie internetu mimo wszystko mogę powiedzieć, że Marka znałem..., dlatego też postanowiłem upamiętnić Go na swój własny sposób - zamieszczając tu parę słów i podając, co nie co informacji, reprodukcji prac Artysty, w formie..., internetowego Epitafium.

Wczoraj jeszcze kilka osób podkreślało fakt, że Marek nie tylko żył, ale i zmarł jak rasowy malarz..., podczas pleneru,
Lecz wiem, cóż to za pociecha dla najbliższych, rodziny, znajomych, zwłaszcza tych, którzy się od Niego uczyli... Poniekąd rozumiejąc wasz ból - parę lat temu straciłem kilkoro bliskich, tak krewnych jak i przyjaciół / malarzy, w tym i jednego z nauczycieli - sparafrazuję delikatnie kilka słów jednego z tych przyjaciół / malarzy, których już tu nie ma, gdy sam mówił o kimś, kto odszedł wcześniej:
"Ból po stracie przyjaciela nie mija, ale z czasem uczymy się go znosić. Można wspominać tych, którzy odeszli - jak gdyby nadal żyli - po prostu, gdzie indziej. Malarze..., malarze wyjechali na wystawę lub plener, ot, w innej Ziemi, odległej o parę lat świetlnych. Nas, malujących, też tam kiedyś zaproszą, spotkamy się ponownie, choć niektórzy z nas..., cóż, będą musieli sobie jeszcze na to zaproszenie solidnie zasłużyć..."

Marek Chmielewski - choć nie znałem go tak dobrze jak wielu spośród naszych wspólnych znajomych,
wiem na pewno - był malarzem wszechstronnym, klasycystą w tym dobrym sensie, który określa poziom kunsztu, swobody określania tematu zamierzoną treścią..., i dochodzenia do biegłości bez sztuczek, wymówek, technicznych półśrodków... Malował zazwyczaj z natury, czasem inspirował się mistrzami, częściej sam był inspiracją dla znajomych twórców.

Informacje o Marku - z angielska CV zwane - zaczerpnąłem z Jego strony internetowej, którą zresztą tuż pod tekstem podaję:

Marek Chmielewski

Marek Chmielewski, urodzony w Sławnie 1960 r. Ukończył Państwową Szkołę Sztuk Plastycznych w Koszalinie 1980 r.
1979 -indywidualna wystawa grafiki Koszalin BWA
1984 – indywidualna wystawa w Klupie Plastyka Słupsk

1988 - indywidualna wystawa MPIK Słupsk, 1995 – udział w zbiorowej wystawie w Klubie plastyka Ustka
2004 - indywidualna wystawa w Klubie plastyka Ustka
2004 - I nagroda w konkursie na autoportret organizowany przez „Graphicjunkies” Anglia
2004 - udział w Targach sztuki w Poznaniu, 2005 - plener malarski Łeba
2006 - plener malarski Poddąbie
2006 – zbiorowa wystawa poplenerowa „Poddąbie 2006”

2007 - plener malarski Ustka
2007 - indywidualna wystawa malarstwa SOK Słupsk

2007 - zbiorowa wystawa Klubu Plastyka w Ustce
2008 - Międzynarodowy Plener Malarski w Ustce
2009 - Plener malarski Busko Zdrój
2009 - indywidualna wystawa w winiarni usteckiej
2009 - zbiorowa wystawa malarstwa w MDK Ustka
2010 - zbiorowa wystawa malarstwa Koszalin "Spotkanie po latach"
2010 - Plener malarski Mszana Dolna, Folwark Stara Winiarnia
2011 - indywidualna wystawa w winiarni usteckiej - malarstwo
2012 - indywidualna wystawa w winiarni usteckiej - malarstwo
2012 - indywidualna wystawa w Galerii "N" - Koszalin
2013 - Plener malarski Łeba, Plener Gołaszewo, Plner Pieniężno, Plner Drawsko Pomorskie
2014 - Plener malarski Brzostiwisko, 2014 - Toporzysko


Źródło informacji: http://www.artysta.com.pl/nowosci.html

Urodził się w Sławnie, Edukację artystyczną pobierał w Koszalinie, a większą część życia spędził w Ustce, gdzie też miał pracownię, tworzył...

Oto jeszcze kilka linków i skromny wybór reprodukcji prac Marka:
https://pl-pl.facebook.com/pages/Galeria-Marek-Chmielewski/1672628219542884
http://lot.ustka.pl/a886-marek-chmielewski.html
https://www.youtube.com/watch?v=DbpeAOJ1OVk
https://www.youtube.com/watch?v=tOEJpwpY4Hk

"Moje miasto"

"Moje miasto"
 
"Moje miasto"

"Moje miasto"

"Ustka - Syrenka tył"
olej na płótnie, 40x40 cm

"Oko-2"
olej na płótnie, 45x55 cm

"Dwa światy",
olej na płótnie, 40x50 cm

"Smak gruszki"
olej na płótnie, 65x92 cm

"Zmartwiona natura 2",
obraz olejny na płótnie, 60x40 cm, 



















1 komentarz:

  1. Pięknie napisałeś - "Ból po stracie przyjaciela nie mija, ale z czasem uczymy się go znosić "
    Jednak jak znieść odejście tylu wspaniałych przyjaciół malarzy (czy mentorów wręcz) w tak krótkim czasie??
    Najpierw Andrzej Gołuchowski (pseudonim Zibelius) z Krosna, póżniej nieodżałowanej pamięci Stasiu Kasprzyk z Krakowa a teraz Marko.

    OdpowiedzUsuń